• Wpisów: 98
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis: wczoraj, 13:11
  • Licznik odwiedzin: 845 / 195 dni
 
jeszcze5minut
 

W ramach Mikołajek Amelka postanowiła się rozchorować.

Wczoraj był dzień świra, rano na badania, później praca, w pracy jak byłam dzwoni K. że Mela u dziadka bo zamiast wstawić ziemniaki wstawił nie to miejsce na płycie i ugotował pojemnik plastikowy... smród jak cholera i siwy dym..

prosto z pracy do rodziców , tam pobyłyśmy do wieczora .... pies zjadł Melce ulubioną lalkę.

Wracamy do domu a Mela dziwne, rozpalona i jej zimno, myślę  w domu zimno jak w dupie u bałwana to może jej zimmo.. jednak coś mi nie pasowało mierze jej temperaturę a tam 39.2!

Także dzisiaj zamiast na testy jedziemy do pediatry... intuicja matki najlepszym lekarzem..no wiedziałam że tak będzie jak odstawiamy leki na alergię ;/


Z tego wszystkiego kliknęłam prezenty dla Melki na Boże Narodzenie... jestem uzależniona od zakupów.


2017-12-06_09.09.05.jpg



Mały Elfik jeszcze śpi..mimo wszystko noc była w miarę dobre zobaczymy jak to się rozkręci.. ostatnia infekcja była na dzień dziecka więc ogólnie nie jest źle ale myślałem że do choć  nowego roku się uda w zdrowiu.. I że uda się testy zrobić:(
IMG_20171206_092319_853.jpg

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego